Augmented Reality – nowy wymiar rzeczywistości i jego wpływ na decyzje zakupowe

Czy zastanawialiście się jak często są dodawane elementy cyfrowe do  otaczającej nas rzeczywistości i co jest celem takiego działania?  

Celem jest wzbogacenie doświadczenia użytkownika i pogłębienie interakcji z produktem czy usługą na niespotykanym do tej pory poziomie aby jeszcze bardziej wpłynąć na jego decyzję zakupową.

Z technologicznego punktu widzenia, jedną z konsekwencji zatarcia granic pomiędzy światem realnym i wirtualnym jest tzw. augmented reality – AR, czyli rzeczywistość rozszerzona. Znajduje ona zastosowanie w wielu rozwiązaniach technologicznych, gdzie nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jak choćby aplikacja instagramowa pozwalająca na zmianę twarzy. Chociaż sama idea animacji twarzy została zapoczątkowana przez Snapchat, szybko podchwycił ją Facebook. Aplikacja MSQRD przed rozdaniem Oskarów wypuściła filtr pozwalający zmienić twarz użytkownika  w twarz Leonardo DiCaprio. Pomysł okazał się absolutnym sukcesem w promocji wieczoru oskarowego – szczególnie, że wiele osób oczekiwało na pierwszego Oskara dla Leo. 

Kolejny przykład: Pokemon GO – aplikacja mobilna wykorzystująca technologię AR. W lipcu 2016 roku świat oszalał na punkcie tej gry. Pokemon Go spełniło marzenia fanów japońskich stworków, którzy po raz pierwszy mogli ruszyć w prawdziwy teren zamiast tkwić przed konsolami. Dzięki wykorzystaniu technologii rozszerzonej rzeczywistości gracz wyposażony w smartfon z kamerą i modułem GPS ma możliwość „łapania” pokemonów pojawiających się na ekranie. W czasach świetności do gry logowało się codziennie ponad 28 milionów użytkowników! Wraz z popularnością tej aplikacji marketerzy zaczęli dostrzegać ogromne możliwości płynące z wykorzystania augmented reality do promocji swojego biznesu. W Polsce aplikacja została wykorzystana m.in. przez markę Orange (darmowy transfer internetu otrzymywali wszyscy, których udało się wyrwać z domu i zachęcić do przyjścia do salonu), Żywiec, KFC, Multikino. 

Wśród marketerów powstało nawet określenie poke-marketingu, czyli marketingu wykorzystującego aplikację do przyciągnięcia użytkowników z online do offline.

Marki wykorzystują technologię AR do przyspieszenia decyzji zakupowych użytkownika, a także zaangażowania i lojalizacji. Powstaje coraz więcej rozwiązań, np. wirtualnych przymierzalni ubrań (FX-Mirror) okularów (Ray-Ban). Ikea wprowadziła aplikację pozwalającą na „przymierzenie” kanapy do własnego salonu bez konieczności udawania się do sklepu. Z kolei Sephora uruchomiła aplikację (Virtual Artist Tool), dzięki której konsumentki mogą wypróbować nową linię do makijażu korzystając wyłącznie z kamery w smartfonie. Ta już w pierwszych tygodniach od premiery miała 1,6 mln pobrań.

Zakładając, że większość z nas nie rozstaje się ze smarfonem i jest on podstawowym narzędziem, które łączy świat offline z online, technologia AR będzie się rozwijać. Szczególnie podatne na ten trend będzie pokolenie „digital natives”, które wychowane na smarfonach i zakładające ad blocki, będzie chciało otrzymać coś spersonalizowanego, użytecznego, angażującego. Coś, co doprowadzi do podjęcia decyzji zakupowej. Mówi się również jednak o tym, że rzeczywistość rozszerzona powinna dostarczać użytkownikowi to „coś”, co spowoduje ulepszenie świata realnego, zwiększenie jego doznań – stąd tak ważne by kontent budowany w oparciu o technologię AR był użyteczny.

Oto kilka z przykładów użyteczności w kategorii tematycznych:

  • Edukacja – interaktywne książki, materiały naukowe, nakładki Augmented Reality na istniejące obiekty
  • Projektowanie wnętrz, produkcja i sprzedaż wyposażenia domowego – aplikacje symulujące umiejscowienie produktów w otoczeniu klienta
  • Rozrywka – gry oparte o Rzeczywistość Rozszerzoną, interaktywne puzzle, zdjęcia, tatuaże
  • Marketing – ulotki i materiały reklamowe wzbogacone o AR, aplikacje mobilne wyświetlające treści marketingowe wykorzystujące AR
  • Motoryzacja – konfiguratory AR pokazujące na żywo modele samochodów w skali 1:1, pozwalające wchodzić w interakcję z modelem
  • E-Commerce – wirtualne showroomy i przymierzalnie pozwalające sprawdzić wygląd produktu przed jego zakupem

Obecnie technologia AR jest również bardzo pożądaną i poszukiwaną funkcjonalnością w aplikacjach mobilnych wspierającą wizerunek firmy – stwarza  idealną szansę na budowę innowacyjności w firmie i wyróżnienie się na tle konkurencji.

AR jest czymś znacznie więcej niż modą w świecie digital marketingu. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego jak z wielu rozwiązań AR korzysta na co dzień, co też nie umyka uwadze marketerów wykorzystujących tę technologię do rozwoju swojego biznesu. Według szacunków Forbesa, rynek AR marketingu do 2022 r. osiągnie wartość 117,4 mld USD.

Autorka artykułu:
Katarzyna Olender, Business Development Manager